sobota, 13 listopada 2010

się pokićkało

Kochane Babiszonki!
odezwę się niebawem... Jeśli jeszcze na mnie czekacie... Jeśli nie, i tak się odezwę.
pozdrawiam
mamasza

piątek, 30 kwietnia 2010

Zaległości -1

Miesiące listopad i grudzień 2009 ciągnęły się długo i chorobowo ale na szczęście już minęły i jest wszystko dobrze. Moje biedne psiątko przeszło dwie operacje. Pierwsza, lżejsza- kastracja spowodowana powiększeniem prostaty. Druga, poważniejsza- usunięcie przepukliny w pupce. Pierwsze noce po zabiegach spędziłam na podłodze obok legowiska, trzymając zwierzaczka za łapkę- mniej wtedy popiskiwał i spał w miarę spokojnie. Bardzo długo musiał chodzić w kołnierzu ochronnym, co nie było dla niego zbyt komfortowe, ale konieczne. Ogromne podziękowania dla Kliniki Fabisz-Stefanek z Chorzowa, która cieszy się zasłużoną renomą wśród miłośników zwierząt. 




piątek, 2 kwietnia 2010

WESOŁYCH ŚWIĄT !!!!

Długo mnie nie było, bo dużo się dzieje i czasu brak... Podglądam moje ukochane blogi i tylko tyle obecnie mogę. Nie próżnuję. Coś tam nadłubałam. I w poprzednie Święta i w obecne i w ogóle. Pochwalę się niebawem. Dziś z najserdeczniejszymi życzeniami pokazuję jajka. Pierwszy raz robiłam tą metodą ... są jakie są...



Pozdrawiam  serdecznie, Świątecznie...

Mamasza

PS 

zrobiłam jeszcze  inne, ażurowe z gęsich i z wydmuszek  kurzych, (te na fotce są z gęsich) ale coś mi sprzęt odmawia posłuszeństwa i nie potrafię pozostałych zdjęć zamieścić. Pozdrawiam bardzo, bardzo..... 

M